Amerykańska nieobliczalność
sobota, Październik 22, 2011 6:00basket naszym odczuciu zakłady sportowe, nie spodziewałem się, że zajęcie to okaże się być takim ciężkim kawałkiem chleba. Jako, iż w projekcie uczestniczyło nas czworo, każdy odpowiedzialny był za ,swoją” dyscyplinę sportu. Jeden z nas miał piłkę nożną i piłkę ręczną, drugi jeździectwo oraz snowboard, konikiem trzeciego były zawodowe rozgrywki amerykańskie – basket, futbolu amerykańskiego i hokeja, a czwarty z nas najpewniej czuł się w pokerze oraz oczywiście żużel. Szło nam całkiem nieźle, w ciągu roku obecności na rynku z reguły oscylowaliśmy wokół 50% skuteczności typów, co było wynikiem przyzwoitym. Trzeba jednak pamiętać, że dziennie wybieraliśmy przynajmniej 5-7 najatrakcyjniejszych zakładów, z których ani jeden nie był typem z grupy pewnych – takie wybierać to żadna sztuka…
Na koniec roku zrobiliśmy zestawienie, aby oszacować, jakie sporty albo też które ligi są odpowiednio najtrudniejsze oraz najłatwiejsze do zgadywania. Wyniki zaskoczyły nas samych. Największą liczbę celnych trafień, z których korzystający z naszych usług ludzie mieli największe korzyści finansowe, dawała nam futbolowa Liga Mistrzów. To o tyle niespodziewane, że co roku zdarzają się tam wielkie sensacje, żaden zespół w historii nie podbił jej przecież dwa lata z rzędu. Piłka nożna, w ogóle plasowała się w naszym rankingu u góry. Liga Europejska oraz polska ekstraklasa także generowały przyzwoite przychody – szkoda, iż portal nie utrzymał się do Euro 2012 – byłaby kolejna dobra okazja do zarobienia niezłej kasy. Najgorzej szło nam jednak z ligami amerykańskimi i to w sportach, które naszym zdaniem były stosunkowo przewidywalne. NBA, NHL oraz NFL z powodu ogromnej liczby rozgrywanych meczów okazały się jednak całkowicie niemożliwe do okiełznania.